Muzyk z Kapeli Ludowej z Czudca: od klarnetu do trzech saksofonów

Muzyk z Kapeli Ludowej z Czudca: od klarnetu do trzech saksofonów
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Muzyka towarzyszy mu od najmłodszych lat. Jak sam wspomina, ogromny wpływ miała na to jego rodzina – mama w młodości grała na skrzypcach, a wujek i dziadek na klarnecie i saksofonie. To właśnie dzięki nim zaczął interesować się muzyką i uczyć się gry na klarnecie. Później rozwijał swoje umiejętności w Państwowej Szkole Muzycznej im. Wojciecha Kilara w Rzeszowie, którą ukończył w klasie klarnetu.

Pierwsze doświadczenia zdobywał w orkiestrze dętej przy WSK PZL Rzeszów, gdzie grał na klarnecie, a później również na saksofonie. Następnie dołączył do zespołu rozrywkowego działającego przy szkole muzycznej, w którym grał na saksofonie tenorowym w repertuarze big-bandowym. Z czasem zaczął także rozwijać umiejętność gry na akordeonie.

Dziś gra na trzech rodzajach saksofonu: tenorowym, altowym i sopranowym. Często wykorzystuje je podczas występów z muzyką rozrywkową, na eventach i imprezach okolicznościowych. Każdy z tych instrumentów ma swoje brzmienie i charakter, dlatego lubi mieć możliwość dopasowania go do repertuaru i okazji.

PrimeDriveReklama

Do Kapeli Ludowej z Czudca trafił dzięki Justynie Nowak, swojej żonie, która już wcześniej w niej grała. W tamtym czasie byli parą i to właśnie ona namówiła go, żeby spróbowali wspólnego muzykowania w kapeli. Przyszedł, zaczął grać i tak został na dłużej. Z czasem, również za sprawą ich związku, jego życie prywatne związało się z powiatem strzyżowskim.

Gra w kapeli to nie jedyne jego doświadczenie związane z muzyką ludową. Pracował także jako akompaniator w Zespole Pieśni i Tańca z Zaborowa. Dzięki temu miał okazję lepiej poznać muzykę towarzyszącą tradycyjnemu tańcowi i śpiewowi. Oprócz samego grania zajmuje się opracowywaniem nut, dopracowywaniem aranżacji i prowadzeniem prób sekcyjnych. Lubi, kiedy wszystko jest dobrze przygotowane, a poszczególne partie muzyczne tworzą spójną całość.

Na co dzień związany jest z branżą lotniczą, a poza pracą znajduje czas na to, co daje mu najwięcej satysfakcji – wspólne muzykowanie. Być może dlatego również do muzyki podchodzi z dużą dokładnością i zwraca uwagę na szczegóły. Czasem żartuje, że swoje inżynierskie podejście przenosi na próby – choć w kapeli, poza precyzją, nie może przecież zabraknąć dobrej atmosfery i poczucia humoru.

Ma też swój mały kapelowy zwyczaj. Na zakończenie każdej próby gra krótką melodyjkę. Wszyscy już ją znają i wiedzą, co oznacza: czas odłożyć instrumenty, zakończyć próbę i wracać do domu.

W Kapeli najbardziej ceni wspólne granie, ludzi i atmosferę. Przez lata dobrze się poznali i stworzyli zgraną grupę, w której jest miejsce zarówno na pracę, jak i na żarty oraz koleżeńskie relacje. Cieszy się, że mogą wspólnie pielęgnować podkarpackie tradycje i pokazywać, że muzyka ludowa wciąż może bawić, wzruszać i porywać do tańca.

Po pracy muzyka jest dla niego odskocznią od codziennych obowiązków. Pozwala mu oderwać się od spraw zawodowych i poświęcić czas temu, co sprawia mu prawdziwą przyjemność – wspólnemu muzykowaniu.

Źródło: Ośrodek Kultury w Czudcu

Fot. Pexels / Plato Terentev

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →